Schab po mazursku w aromatycznym sosie. Wystarczy słoiczek przetworów "od babci"
Schab po mazursku to danie, które zachwyca kruchością mięsa i niezwykle bogatym, ciemnym sosem na bazie czerwonego wina oraz powideł. Liczy się konkretny rodzaj, żeby całość nie wyszła mdła, a intensywnie głęboka o smaku umami. Aby uzyskać najlepszy efekt, wybierz schab ze środkowej części, który jest najbardziej regularny i delikatny. Poniżej znajdziesz proporcje pozwalające na przygotowanie idealnie miękkich plastrów mięsa w gęstym sosie.
Składniki:
- 800 g schabu bez kości (najlepiej środkowa część),
- 150 g powideł śliwkowych (najlepiej tradycyjnych, bez dodatku cukru),
- 200 ml czerwonego wina wytrawnego,
- 1 średnia cebula cukrowa,
- 2 ząbki czosnku,
- 5 owoców jałowca,
- 2 liście laurowe,
- sól i świeżo mielony czarny pieprz do smaku,
- 40 g smalcu lub oleju rzepakowego do smażenia,
- 200 ml bulionu wołowego lub wody.
Sposób przygotowania:
- Mięso umyj, osusz dokładnie ręcznikiem papierowym i pokrój w plastry o grubości około 1,5 cm.
- Każdy kawałek schabu delikatnie rozbij tłuczkiem przez folię spożywczą, a następnie oprósz z obu stron solą oraz świeżo mielonym pieprzem.
- Na dużej patelni mocno rozgrzej tłuszcz i obsmaż mięso na złoty kolor z obu stron, po czym zdejmij je na talerz.
- Na tym samym tłuszczu podsmaż pokrojoną w drobną kostkę cebulę, a gdy się zeszkli, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek.
- Wlej na patelnię czerwone wino i gotuj przez około 3 minuty na dużym ogniu, aż alkohol odparuje.
- Dodaj powidła śliwkowe, owoce jałowca oraz liście laurowe, dokładnie mieszając, aż powstanie jednolita baza sosu.
- Włóż mięso z powrotem na patelnię i zalej bulionem tak, aby plastry schabu były niemal całkowicie przykryte płynem.
- Przykryj patelnię i duś potrawę na małym ogniu przez około 45-50 minut, aż mięso stanie się idealnie miękkie.
- Na ostatnie 5 minut zdejmij pokrywkę i zwiększ ogień, aby sos naturalnie odparował i nabrał odpowiedniej gęstości oraz połysku.
Mazury kojarzą mi się z bogactwem lasów i darami natury, które od wieków królują na tamtejszych stołach. Schab przygotowany w ten sposób jest dla mnie kwintesencją kuchni północno-wschodniej Polski, gdzie owoce lasu i sadu często łączy się w jednym garnku z mięsem. To danie idealnie sprawdza się podczas chłodniejszych miesięcy, kiedy szukamy potraw sycących, rozgrzewających i pełnych korzennych aromatów.
Sekret połączenia owocowej słodyczy z soczystym mięsem
Połączenie wieprzowiny z owocami to jeden z najstarszych patentów polskiej sztuki kulinarnej, który w tym wydaniu osiąga wyżyny smaku. Kluczem do sukcesu jest wykorzystanie powideł śliwkowych - ich naturalna słodycz i gęstość stanowią doskonałą bazę dla sosu, nadając mu głęboki, lśniący kolor i aksamitną teksturę. Zastosowanie czerwonego wytrawnego wina pozwala na zbalansowanie smaku owoców i wydobycie pełni aromatu z mięsa. Warto pamiętać, że do schabu przyda się technika krótkiego obsmażania na dużym ogniu przed duszeniem i zamknięcie soków wewnątrz, co gwarantuje soczystość każdego kęsa. Dodatek owoców jałowca wprowadza do potrawy leśny, lekko żywiczny akcent, który idealnie dopełnia mazurski charakter dania.
Przepis na schab po mazursku
Schab po mazursku najlepiej prezentuje się w towarzystwie dodatków, które pozwolą w pełni cieszyć się aromatycznym sosem. Najchętniej serwuję go z puszystym purée ziemniaczanym lub kaszą gryczaną niepaloną, która doskonale podkreśla leśne nuty jałowca. Jako uzupełnienie dania świetnie sprawdzi się prosta sałatka z liści świeżej sałaty masłowej lub tradycyjne buraczki na ciepło. Jeśli chcesz dodatkowo wzbogacić sos, pod koniec duszenia możesz dodać do niego kilka namoczonych wcześniej suszonych grzybów, co nada potrawie jeszcze bardziej intensywnego, szlachetnego aromatu.