Podlaski chołojec na upały. Regionalny chłodnik, który możesz pić jak napój
Podlaski chołojec to chłodnik o wyraźnym, ostro-kwaśno-słodkim smaku, który daje przyjemne ochłodzenie w gorące dni. Ma lekką, półpłynną konsystencję, więc można go popijać w ciągu dnia bez talerzy i sztućców.
Składniki:
- 3 duże ogórki gruntowe,
- pęczek rzodkiewek,
- 1 pęczek koperku,
- 1 l przegotowanej wody,
- 1 l kefiru lub maślanki,
- 2 łyżki octu,
- sól, pieprz i cukier do smaku.
Sposób przygotowania:
- Ogórki obierz, a potem zetrzyj na tarce o grubych oczkach.
- Dodaj startą rzodkiewkę oraz drobno posiekaną cebulę dymkę (szczypiorek odłóż na później). Całość posól i odstaw na 30 minut.
- Po tym czasie wlej przegotowaną wodę oraz kefir (albo maślankę).
- Dodaj ocet, po pół łyżeczki soli i cukru, a także odrobinę świeżo zmielonego pieprzu.
- Dorzuć posiekany szczypiorek, wymieszaj i wstaw do lodówki na 1-2 godziny.
Chołojec to regionalny chłodnik z okolic Białegostoku. Latem bywa serwowany nie tylko jako zupa, ale też w roli napoju albo sosu, np. do placków ziemniaczanych czy tłuczonych ziemniaków ze skwarkami. W środku są m.in. soczyste ogórki gruntowe, ostre rzodkiewki i wyrazista w smaku cebula dymka.
W tym daniu nie sprawdzi się jajko ugotowane na twardo, bo chołojca nie je się łyżką. Dobrym dodatkiem są natomiast świeże zioła, które wzmacniają smak i aromat potrawy. W przepisie pojawia się koperek, ale można go zamienić na szczypiorek z dymki, liście kolendry albo dziką miętę. W klasycznej wersji z Podlasia do doprawienia używa się octu spirytusowego. Jeśli nie chcesz go dodawać, możesz sięgnąć po ocet winny, ocet jabłkowy albo sok z cytryny.
Chołojec jest mniej gęsty niż chłodnik litewski czy bułgarski tarator. Ma półpłynną konsystencję i dzięki temu dobrze pasuje także do popijania obiadu, np. przy młodych ziemniaczkach i jajku sadzonym.