Na Podkarpaciu podają na Wielkanoc zamiast żurku. W środku skarby ze święconki
Chociaż w większości polskich domów wielkanocny poranek nie może obyć się bez żurku lub białego barszczu, na Podkarpaciu tradycja ma zupełnie inny smak. Handzlowska serwatka wielkanocna to danie jedyne w swoim rodzaju, które od 2010 roku widnieje na Liście Produktów Tradycyjnych.
Składniki:
- 2-3 litry serwatki,
- kilka skórek z razowego chleba na zakwasie,
- 300 g wędzonego boczku,
- 300 g dobrej jakości wiejskiej kiełbasy,
- 4-5 jajek ugotowanych na twardo,
- pół korzenia świeżego chrzanu,
- sól i pieprz do smaku,
- opcjonalnie: czerstwa bułka do zagęszczenia.
Zgodnie z dawnym zwyczajem, pierwszy talerz tej wyjątkowej zupy zawsze wędrował do rąk gospodarza, a dopiero potem mogli jej skosztować pozostali domownicy. Przygotowania zaczynały się już kilka dni przed świętami – serwatkę odstawiano do ukiszenia w glinianym garnku z dodatkiem skórek chleba, co nadawało jej charakterystyczny, lekko kwaśny i maślany smak. To danie, które w sposób idealny wykorzystuje wszystko, co najlepsze w ludowej kuchni: gospodarność, cierpliwość i przywiązanie do lokalnych produktów.
Handzlowska zupa na serwatce
To klarowna, słomkowo-zielona zupa, która powstaje z tego, co zostaje po wyrobie domowego twarogu. Choć jej baza jest lekka, to po dodaniu skarbów z wielkanocnej święconki zamienia się w sycący, niezwykle aromatyczny posiłek, bez którego mieszkańcy Handzlówki nie wyobrażają sobie rezurekcyjnego śniadania.
To właśnie do niej trafiają wszystkie produkty z koszyczka: pokrojona wędzona kiełbasa, boczek oraz jajka ugotowane na twardo. Niektórzy dla zagęszczenia dodawali do niej również pokruszoną bułkę.