menu województwa

Gospodyni na Podkarpaciu wkłada do wigilijnych uszek. Każdy chce go znaleźć

Wigilijna kolacja to nie tylko okazja do ucztowania, ale również do pielęgnowania tradycji i zwyczajów. Gospodyni z Podkarpacia zdradziła mi, jaką niespodziankę wkłada do jednego z uszek w ten wyjątkowy wieczór.

W podkarpackich uszkach skrywa się niespodzianka
Źródło zdjęcia: Pyszności

Na stole wigilijnym aż roi się od symboli. Dwanaście potraw to gwarancja dostatku na następny rok, mak ma być zwiastunem dobrobytu, a skrywające się pod obrusem sianko ma przypomnieć o narodzinach Jezusa w stajence. Menu w całej Polsce wygląda dość podobnie, chociaż nie brakuje tam regionalnych akcentów i domowych zwyczajów. Wśród nich znaleźć można uszka z nietypową wkładką.

Grosik w uszkach

Tradycja szukania niespodzianki w jedzeniu jest znana w wielu kulturach. Francuzi z okazji święta Trzech Króli pieką galette des Rois z ceramiczną figurką w środku, a w "Dzieciach z Bullerbyn" każdy z młodych bohaterów chciał znaleźć w swojej porcji kaszy migdała.

Na Podkarpaciu przybrała formę wigilijnej wróżby. Grosik symbolizuje bogactwo, dobrobyt i ogólne szczęście, więc chętnych na uszko z pokrytej mosiądzem stali nie brakuje. W niektórych częściach regionu wierzono nawet, że osoba, która znajdzie monetę, będzie miała w nadchodzącym roku decydujący głos w sprawach finansowych rodziny.

- Ta tradycja jest w mojej rodzinie już od dawna. Najbardziej lubię w niej to, że za każdym razem nawet ja, mając prawie 60 lat, czuję się tak podekscytowana, jak wtedy gdy miałam ich 6. Znalezienie pieniążka w uszku było wyróżnieniem w czasie kolacji wigilijnej, zwiastującym szczęście na cały najbliższy rok - opowiada pani Wiola, gospodyni z Podkarpacia.
Monetę układa się na farszu
Monetę układa się na farszu

Nasuwa się jednak pytanie, czy szczęśliwiec, który trafił na uszko ze specjalną wkładką, nie musiał później szukać najbliższego dentysty w okolicy?

- Oczywiście, każdy z nas doskonale wie, zasiadając do uszek, że trzeba zachować absolutną ostrożność. Dlatego barszcz je się bardzo powoli i celebruje każdą łyżkę. Słyszałam różne historie o złamanych zębach, ale u nas nigdy nic podobnego się nie zdarzyło - śmieje się moja rozmówczyni.

Chociaż historia grosika w uszku sięga dawnych wierzeń ludowych, kiedy to każdy element wigilii miał znaczenie magiczne, dziś jest to przede wszystkim radosny element integrujący rodzinę. Praktykowanie takich tradycji wnosi odrobinę magii do tego wyjątkowego wieczoru i nie należy z nich rezygnować. W końcu wywołują radość nie tylko u dzieci. Warto dbać o te drobne detale, bo to właśnie one tworzą klimat świąt, o którym pamięta się latami.

Zawijanie uszka wraz z monetą
Zawijanie uszka wraz z monetą

Jak bezpiecznie przygotować grosik w uszku?

Wybraną monetę należy dokładnie wyszorować, wyparzyć we wrzątku, a najlepiej wygotować przez kilka minut. Jeśli w kolacji biorą udział bardzo małe dzieci, warto zachować szczególną czujność lub "przypadkiem" skierować szczęśliwe uszko na talerz kogoś dorosłego.

Poinformuj gości przed rozpoczęciem jedzenia, że w barszczu ukryta jest niespodzianka. To zwiększy czujność, ale i podkręci atmosferę radosnego oczekiwania.

Czytaj więcej