menu województwa

Bydgoska polewka piwna zachwyca smakiem i historią. Przepis do odtworzenia w domu

Zamiast kawy i herbaty dawniej w Bydgoszczy pito polewkę piwną, czyli pożywną, rozgrzewającą zupę na bazie trunku. Ten regionalny klasyk dziś może zaskakiwać, ale zdecydowanie zasługuje na miejsce na współczesnym stole.

Polewka piwna na śniadanie
Źródło zdjęcia: fot. Adobe Stock

Składniki:

  • 4 szklanki jasnego piwa,
  • 5 surowych żółtek,
  • 2–3 łyżki cukru,
  • 1/2 szklanki mleka,
  • 2 łyżki gęstej śmietany,
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej,
  • szczypta soli,
  • szczypta startej gałki muszkatołowej,
  • 300 g podsuszonego białego sera.

Sposób przygotowania:

  1. Wymieszaj mąkę ziemniaczaną z zimnym mlekiem.
  2. Utrzyj żółtka z cukrem, a następnie połącz je ze śmietaną.
  3. Zagotuj piwo, po czym wlej do niego przygotowane mleko. Zmniejsz ogień i dodaj masę z żółtek, cały czas delikatnie mieszając, aż polewka zgęstnieje – nie doprowadzaj do wrzenia. Dopraw solą i gałką muszkatołową.
  4. Podsuszony ser pokrój w drobną kostkę, rozłóż na talerzach i zalej gorącą polewką piwną.

Polewka piwna, co warto wiedzieć na jej temat?

Zanim kawa i herbata stały się powszechne, to właśnie polewka piwna była najpopularniejszym daniem śniadaniowym w Polsce. W Bydgoszczy, która od wieków słynęła z doskonałych browarów, jadali ją wszyscy: od robotników portowych i flisaków, po zamożnych mieszczan. 

Bydgoszcz był kluczowym punktem na mapie handlu rzecznego, a polewka piwna stanowiła naturalny "napój energetyczny" dla flisaków pracujących na Brdzie i Wiśle. Dzięki połączeniu piwa, żółtek jaj, twarogu i masła, zupa ta dawała ogromny zastrzyk energii do ciężkiej pracy fizycznej. 

W dawnej Bydgoszczy polewka piwna pełniła ważną rolę w okresach postnych. Ponieważ piwo nie było uznawane za pokarm "mięsny", zupa na jego bazie pozwalała najeść się do syta w dni, w których obowiązywały restrykcje żywieniowe.

Czytaj więcej